Skip links

Czy trudno jest zostać wynalazcą?

Wielokrotnie powtarza się, że w tworzeniu czegoś nowego, niezależnie czy mówimy tu o muzyce, poezji, budowlach bądź też maszynach, niezbędnym i najważniejszym elementem, oprócz wiedzy i umiejętności, jest bliżej niesprecyzowane natchnienie – moment olśnienia, w którym rozwiązanie naszego problemu nagle staje się tak bardzo oczywiste, że aż dziw bierze, iż nikt przed nami (a także my sami), nie uwzględnialiśmy przedtem takiego sposobu. Ten szczególny moment pojawienia się idei w naszym umyśle ilustrowano już różnie. U niektórych jasnym światłem zapala się żarówka, oświetlając mroki niewiedzy, jeszcze inni krzyczą po prostu: Eureka!. Są jednak też tacy, którzy zaczynają się zastanawiać – jak doszło do tego, że rozwiązanie pojawiło się w mojej głowie?

Zdolność do wynalazczości od samego początku ludzkości była tym, co pozwalało nam na przetrwanie, a z czasem zdobycie panowania na Ziemi. Choć wielokrotnie w historii zdarzało się tak, że przełomowe i epokowe innowacje bywały dziełem najczystszego przypadku, weźmy choćby penicylinę – wynik starannie zaplanowanego i przemyślanego… lenistwa, to niebezpiecznie jest jednak pozostawiać wszystko w rękach przypadku, bądź też dochodzić do rozwiązania po długich i wyczerpujących (również finansowo) próbach i testach, kiedy zmuszeni jesteśmy lawirować pomiędzy dziesiątkami, o ile nie setkami, a nawet tysiącami możliwych kombinacji i rozwiązań. Czasem też nie ma na to po prostu czasu – problem, z którym spotykamy się wymaga szybkiego i, co najważniejsze, dobrego rozwiązania, inaczej narażamy się na poważne straty. Cudowny moment olśnienia nie pojawia się jednak na zawołanie. Co możemy zrobić w takiej sytuacji? Czy istnieje jakaś cudowna metoda, która w magiczny sposób rozwiąże nasz problem? Okazuje się, że istnieje. I wcale nie jest magiczna.

Teoria Rozwiązywania Zadań Innowacyjnych (TRIZ), bo o niej mowa, nie jest najnowszym odkryciem naukowym – istnieje już od końca lat 40 XX wieku i dzisiaj stosowana jest powszechnie przez duże przedsiębiorstwa z całego świata, zajmujące się szeroko pojętymi innowacjami. Teoria Rozwiązywania Innowacyjnych Zadań, choć nieustannie doskonalona i ulepszana, w swoich głównych, niezmiennych założeniach pozostaje dziełem jednego człowieka – Henryka Altszullera, innowatora, wynalazcy, znakomitego analityka, a także… pisarza fantasty. Przyszły twórca TRIZ urodził się w 1926 roku na terenie byłego ZSRR. Wydaje się, że realia i trudności z dostępem do materiałów, powszechne w Związku Radzieckim, były idealnym miejscem dla narodzin idei prostego i efektywnego rozwiązywania problemów. Altszullerowi od początku prac nad TRIZ przyświecała wizja stworzenia algorytmu, który bazowałby na dostępnych (czyli w praktyce bardzo ograniczonych) zasobach. W trakcie pracy z wykorzystaniem metodologii TRIZ okazuje się bowiem, że bardzo często nasze rozwiązanie zamiast wdrożenia drogiego i kosztownego sprzętu może się opierać na wykorzystaniu zasobów darmowych i ogólnodostępnych. Przytoczmy tu może pewien przykład efektywnego posłużenia się metodą TRIZ. Na pewnym odkrytym obszarze znajdowały się anteny odbierające sygnał radiowy. Istniało jednak duże ryzyko, że podczas burzy, dość częstych w tamtym rejonie, pioruny uderzają w anteny i odbiór sygnału będzie zakłócany. Zaproponowano zatem, co jest dość zrozumiałym posunięciem, zainstalowanie piorunochronów. Bardzo szybko jednak okazało się, że podobnie jak błyskawice uniemożliwiają one odbiór sygnału radiowego. Co zatem można było zrobić w takiej sytuacji? Zanim jednak przytoczymy tu rozwiązanie opracowane poprzez metodologię TRIZ, warto zatrzymać się na chwilę i wyjaśnić kilka kluczowych dla teorii kwestii.

Henryk Altszuller poświęcił setki godzin, aby znaleźć odpowiedź na nurtujące go pytanie: jak powstają wynalazki? W tym celu przeanalizował niezliczoną ilość zgłoszeń patentowych, a swoje obserwacje zapisywał w systematycznie prowadzonym archiwum. Dogłębna analiza tych przypadków pozwoliła mu na dojście do wniosku mówiącego, że wszystkie systemy techniczne posiadają określone zasady rozwoju, które można zidentyfikować i świadomie wykorzystać do rozwiązywania zadań innowacyjnych. Co rozumiemy poprzez pojęcie systemu technicznego? System jest tu rozumiany jako zbiór powiązanych ze sobą elementów, wypełniających określoną funkcję, a także posiadający przynajmniej jedną właściwość, która nie jest prostą sumą właściwości pojedynczych elementów systemu. Pojęcie „techniczny” odnosi się zaś do wszelkich sztucznie stworzonych systemów. Główne założenia Teorii Rozwiązywania Innowacyjnych Zadań można sformułować w następujący sposób:
1. Rozwój techniki odbywa się według ogólnych prawidłowości.
2. Zasady rozwoju techniki są możliwe do poznania i mogą być użyte do rozwiązania problemów technicznych i opracowywania nowych rozwiązań technicznych.
3. Proces opracowywania nowego rozwiązania może być opisany jako forma pewnego uporządkowanego, intelektualnego działania.

Zaopatrzeni w podstawowe założenia TRIZ, możemy łatwo dojść do wniosku, że absolutnie każdy problem wynikający z rozwoju dowolnego systemu technicznego może zostać rozwiązany na podstawie teorii Altszullera. Zanim jednak rozpoczniemy rozwiązywanie skomplikowanych zadań przemysłowych, powinniśmy zapoznać się z niezbędnym aparatem pojęciowym, umożliwiającym skuteczne operowanie TRIZ.

Proces wynalazczości jest według Altszullera niczym innym, jak pokonywaniem sprzeczności powstających w trakcie ulepszania istniejącego systemu technicznego. Sprzeczność taką nazywać będziemy sprzecznością techniczną, w której zdefiniowano i opisano wszystkie pożądane i niepożądane konsekwencje zmian wprowadzanych w systemie. Często dzieje się tak, że w ulepszanym systemie musimy zmierzyć z problemem pogarszania się jednego elementu systemu kosztem polepszonej części. Zdefiniowanie i właściwe opisanie sprzeczności technicznej to jednak jedynie część drogi, którą należy pokonać. Efektywnie rozwiązanie tego problemu nazywać będziemy pokonaniem sprzeczności fizycznej, czyli takiego opisu zadania, w którym obie sprzeczne właściwości są przypisywane jednemu elementowi systemu technicznego. Przykładowo może to być wymaganie bycia ciepłym i zarazem zimnym lub też twardym i jednocześnie elastycznym. Zdefiniowanie sprzeczności jest kluczowym elementem rozwiązania każdego zadania wynalazczego.

Bardzo ważnym czynnikiem jest również sformułowanie, w oparciu na opisanej powyżej sprzeczności, interesującego nas Idealnego Końcowego Rozwiązania, a więc rezultatu, który zamierzamy osiągnąć. Na tym etapie podchodzenia do problemu nie powinniśmy ograniczać naszej wyobraźni, nawet jeżeli przez chwilę będziemy rozważać nieistniejący do tej pory element. Sformułowanie Idealnego Końcowego Rozwiązania to jednak nie wszystko. Podczas opisu problemu dużą wagę poświęcić należy językowi, którego używamy. Ogólny postulat głosi „im prostszy język, tym lepiej”. Skomplikowana i trudna terminologia bardzo często bywa problemem nieporozumień, czy też niezrozumienia istoty problemu. Jeżeli możemy zastąpić trudny fachowy termin jego odpowiednikiem z języka potocznego, trudność rozwiązania zadania maleje.

Dlaczego precyzyjne wykrycie i opisanie sprzeczności jest aż tak istotne? Okazuje się, że niezliczona ilość zadań wynalazczych jest redukowalna do ograniczonej ilości sprzeczności, które zostały wykryte i opisane przez Altszullera. Poprzez analizę ogromnej ilości zgłoszeń patentowych Altszuller sformułował 40 ogólnych zasad usuwania sprzeczności, nazwanych chwytami (z rosyjskiego – prijomy), opisujących, jakie działania należy podjąć w przypadku konfliktującej pary. Zasady te, bazujące na dorobku wielu pokoleń wynalazców, pomagają nam odnaleźć właściwe rozwiązanie problemu. Algorytm stworzony przez twórcę TRIZ pozwala nam również na przegląd proponowanych rozwiązań: od najbardziej do najmniej standardowych. Zaopatrzeni w tak potężną podpowiedź jaką jest proponowana metoda rozwiązania oraz wykorzystując własną wiedzę, z łatwością jesteśmy w stanie pokonać trapiące nas trudności. Warto oczywiście zaznaczyć, że TRIZ nie jest metodą pozwalającą na czynienie cudów. Najwięcej zależeć będzie oczywiście od naszych własnych zasobów a więc po pierwsze wiedzy z dziedziny, w obszarze której będziemy poruszać się przy rozwiązywaniu problemu, a także naszej praktyki i doświadczenia w rozwiązywaniu zadań z użyciem metodologii TRIZ. Posiadając te dwa potężne instrumenty niemalże każdy techniczny problem, z którym się spotkamy, możemy rozwiązać oszczędnie i efektywnie.

Na koniec wróćmy jeszcze do naszego przykładowego zadania. Wykorzystując narzędzia TRIZ, definiując sprzeczności oraz Idealne Końcowe Rozwiązanie, wyciągnięto wniosek, że wraz z uderzeniem pioruna pojawiają się rozgałęzione kanały silnie zjonizowanego powietrza. Błyskawice wykorzystują te kanały jako swojego rodzaju drogę do celu. Co zrobiono aby rozwiązać nasz problem? Obszar będący w bezpośrednim sąsiedztwie anten radiowych został wyposażony w silnie zjonizowane powietrzem słupy szklane, które ściągały pioruny. Problem zakłóceń przestał być dotkliwy. Rozwiązanie okazało się bardzo proste. Wykorzystano również darmowy zasób jakim było powietrze. TRIZ pełen jest takich niekonwencjonalnych i ,co najważniejsze, efektywnych rozwiązań, pozwalających na znaczne ograniczenie kosztów i wysiłków przy maksymalnym osiągnięciu pożądanego efektu.

Czy metodologia TRIZ ogranicza się jedynie do zasad usuwania sprzeczności? W rzeczywistości teoria Altszullera jest o wiele bardziej obszerna i dysponuje bardziej rozbudowanym aparatem pojęciowym, niż zostało to przedstawione w niniejszym artykule. Prawdziwi mistrzowie TRIZ są w stanie pokonywać nie tylko wynikające z rozwoju systemu technicznego sprzeczności, ale też kreować absolutnie unikatowe rozwiązania, czy też tworzyć zupełnie nowe wynalazki. Co więcej, metodologia TRIZ nie ogranicza się jedynie do kwestii problemów technicznych. Z powodzeniem wykorzystywana jest w takich dziedzinach jak biznes, nauka, PR czy pedagogika. Teoria Rozwiązywania Innowacyjnych Zadań, odpowiednio używana, stwarza swoim użytkownikom praktycznie nieograniczone możliwości. Dzięki wykorzystaniu TRIZ bycie wynalazcą nigdy nie było tak łatwe.

Return to top of page
X
X
X